FAQ | Spis Tematow | Szukaj | Użytkownicy | Album | Rejestracja | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kociak czy dorosły kot
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 437
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Styczeń 2014, 11:30   Kociak czy dorosły kot

Wybór między kotkiem młodym a starszym jest wyborem indywidualnym. Każdy wybór ma swoje zalety i wady. Młody kotek, po skończeniu 12 tygodni, w pierwszych tygodniach pobytu w nowym miejscu, wymaga wiele czasu, uwagi i miłości. Musi być karmiony często małymi porcjami (aby uniknąć wymiotów z przejedzenia) i nie powinien długo zostawać sam. Dla osoby pracującej oznacza to zaplanowanie urlopu na zaprzyjaźnienie się z kotem i oswojenie go. Kiedy do nas trafił Alfred to oboje z mężem wzięliśmy 3 tygodniowy urlop i tak na prawdę ani przez chwilę kociak nie był sam. Rzeczywiście maluch wymagał od nas ciągłej uwagi i myślę, że dzięki temu, że cały czas byliśmy z nim, kotek bardzo szybko nam zaufał. Małe kocięta wymagają też więcej wspólnej zabawy, dlatego też nie polecam kociąt dla osób starszych i zapracowanych. Również przygotowanie domu na przybycie kocięcia musi być gruntowne, gdyż małe koty są bardziej ciekawskie świata i otoczenia, a co za tym idzie - wszędzie wejdą, wiele przedmiotów poznają przez podgryzienie lub drapanie. Nasz Alfred wszystko podgryza, zaczynając od butów, poprzez kartonowe pudła, drewnianą ławę, na metalowej szynie od firanek kończąc :)
Dorosły kot w domu nie stwarza prawie żadnych problemów przy karmieniu, jest spokojniejszy, nie oczekuje od nas ciągłej zabawy, ale trzeba dużo cierpliwości i doświadczenia, by zaakceptował nowe otoczenie i nowych ludzi. Nasz Leon dłużej przyzwyczajał się do nas i wiele czasu zajęło mu przyzwyczajenie się do nowego otoczenia. Pomimo okazywanej miłości przeze mnie i męża, Leoś bezgranicznie zaufał mi, natomiast w niektórych sytuacjach uciekał przed Michałem (np. gdy Michał był ubrany do wyjścia) i nie przestał się bać innych ludzi. Leon rzeczywiście od początku był grzecznym kotem, nic nam nie zniszczył, ale myślę, że to wynika też z jego rasy - egzotyk. Leon nie wymagał od nas ciągłych zabaw, dla niego wystarczające były spacery za mną - chodził wszędzie tam gdzie ja jak mój cień :) albo razem z moim mężem zajmował się majsterkowaniem - mąż pracował a Leon obserwował w bezpiecznej odległości;) Dla porównania z młodym Alfredkiem wygląda to tak: mąż próbuje majsterkować, a Alfred robi wszystko żeby mu w tym przeszkodzić ;)
Należy również brać pod uwagę wykształcenie prawidłowych relacji kota z dziećmi i innymi zwierzętami w domu - okazywanie przyjaźni czy zachowywanie dystansu zależy w dużej mierze od charakteru i pochodzenia kota.
Mojego pierwszego kota Leona brałam gdy miał skończone 9 miesięcy, natomiast Alfredka gdy skończył 3 miesiące i teraz śmiało mogę napisać, że w moim przypadku lepiej było wziąć kociaka niż prawie dorosłego kota.
 
 
     
Autor Wiadomość
daddywoj 

Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Czerwiec 2016, 11:47   

Myślę że małe koty znajdujące się w domu jak najwcześniej mogą się przyzwyczaić łatwo do domowników. Wiadomo, że troska i uwagą jest potrzebna dużo więcej niż już z dużym kotem. Każdy ma prawo wyboru :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang