FAQ | Spis Tematow | Szukaj | Użytkownicy | Album | Rejestracja | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Chroby serca u kotów
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Marzec 2015, 15:08   Chroby serca u kotów

W ostatnim bezpłatnym numerze magazynu "Cztery łapy" marzec 3/2015 str. 5 jest artykuł pt.; "Odpowiednia diagnostyka - klucz do zdrowego serca ". Redaktor przeprowadził rozmowę z lek. wet. Rafałem Niziołkiem, który jest członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Kardiologów Weterynaryjnych (ESVC) oraz jestczłonkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Medycyny Ratunkowej i Stanów Nagłych (IVECCS). Gorąco polecam ten artykuł.
Pan Doktor prowadził leczenie mojego pierwszego kota Leonka. To dr Niziołek rozpoznał u mojego kota HCM (kardiomiopatia przerostowa) i prowadził leczenie tak na prawdę w celu przedłużenia życia. Leonek niestety już nie jest z nami, ale tak dzieje się często przy dziedzicznym HCM. O tej chorobie napiszę w oddzielnym temacie.
W tym poście chciałabym przestrzec was przed ignorowaniem różnych objawów w zachowaniu kota, które mogą wskazywać na schorzenie serca. Wczesne wykrycie choroby pozwala na jej szybkie leczenie, czasami wyleczenie no i poprawienie jakości życia kota.
W wyżej wymienionym artykule Pan Doktor rozróżnia choroby mięśnia sercowego zarówno u kotów jak i u psów, dzieli je na:
- wady wrodzone (rozwojowe) takie jak u mojego Leonka,
- wady nabyte w wyniku np. nieprawidłowej diety.
Jednym z głównych objawów chorób serca jest nietolerancja wysiłkowa i tak też było u mojego Leonka. Kot podczas pościgu za zabawką szybko się męczył i przez chwilę musiał odpoczywać szybko oddychając pyszczkiem, wyglądało to tak jak spanie u psa.
Co ciekawe, nadwaga rzadko jest czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia.
Rasy kotów, które mają predyspozycje do występowania chorób układu krążenia to:
- maine coon'y,
- brytyjskie krótkowłose,
- ragdolle,
- devon rexy,
- sfinksy,
- persy i egzotyki.
Na szczęście kotów rosyjskich niebieskich nie ma na tej liście, no i abisyńczyków również. Mam nadzieję, że ja już wykorzystałam limit chorych kotów na HCM i po Leonku nie będę musiała nigdy przechodzić przez tą ciężką chorobę.

Do postu dołączam zdjęcie lek. wet. Rafała Niziołka zaczerpnięte ze strony magazynu. Pan Doktor poza tym, że jest doskonałym lekarzem w zakresie kardiologii zwierząt to jeszcze jest ogromnie sympatyczny ;)



Dr Niziołek.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 561 raz(y) 37,42 KB

 
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Kwiecień 2015, 12:52   

W kolejnym kwietniowym bezpłatnym numerze magazynu "Cztery łapy" również na stronie 5 w artykule pt.; "By serce Twego zwierzaka bilo długo i zdrowo" na pytania odpowiada lek. wet. Rafał Niziołek.
Chyba problem z sercem ma co raz więcej zwierzaków, skoro Pan Doktor w kolejnym numerze magazynu mówi o sercu, Gorąco polecam ten artykuł.
Metody diagnostyki kardiologicznej:
- EKG
- RTG klatki piersiowej
- echo serca
- markery kardiologiczne: NT-proBNP
- troponiny sercowe.
Białko NT-proBNP ukazuje kolejne fazy uszkodzenia serca oraz postępujące jego przeciążenie. Wzrasta ono we krwi w wyniku wzrostu napięcia mięśnia lewej komory serca co świadczy o postępującej chorobie serca.
"...u kotów ocena stężenia NT-proBNP pozwala określić ryzyko chorób serca, w tym różnicować koty z dusznością spowodowaną choroba serca lub układu oddechowego." U kotów marker ten pozwala określić czy kot ma duszność w wyniku choroby serca (gdy wskaźnik jest wysoki), czy inna jest przyczyna duszności (gdy wskaźnik jest w normie).

Pomiar stężenia troponin sercowych wykonuje się najczęściej w stanach nagłych, przy podejrzeniu uszkodzenia mięśnia sercowego.

Profilaktyka chorób serca to przede wszystkim lekarz pierwszego kontaktu, który po dokładnym osłuchaniu kota jest w stanie usłyszeć szmery i arytmię, a następnie skieruje kota na dalsze szczegółowe badania. "...dodatkową rolę odgrywa diagnostyka pod kątem nadczynności tarczycy (wszystkie koty powyżej 10 roku życia powinny mieć oznaczany poziom tyroksyny we krwi) lub chorób nerek (ocena badania krwi oraz pomiar ciśnienia krwi)."

My mieliśmy wielkie szczęście, że nasza Pani Doktor Eleonora usłyszała szmery w serduszku Leona i szybko skierowała nas właśnie do doktora Niziołka. Niestety wcześniejsi lekarze nie wsłuchiwali się dobrze w bicie serca naszego kota i Leon za późno trafił na leczenie. Choroba kotka postępowała szybko i Leon żył od postawienia diagnozy tylko dwa miesiące pomimo leczenia :(
Zadbajmy o serca naszych kotów, aby nasze serca nie cierpiały po ich stracie!
 
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Kwiecień 2015, 12:59   

Poniżej zamieszczam krótki filmik, na którym widać jak wyglądały duszności u mojego kochanego Leonka :(
Te duszności pojawiły się dopiero w trakcie leczenia. Przed postawieniem diagnozy, że jest to HCM, kot zachowywał się normalnie i nic nie wskazywało na to, że ma chore serduszko.
Leonku bardzo tęsknię za tobą :( :( :(
 
 
     
Autor Wiadomość
agata8910 

Moje Koty za TM: Biszop
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2015
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: 12 Lipiec 2015, 17:42   Jak dobrze to znam...

Kiedy czytam Twoje posty, to czuję jakbym czytała samą siebie. Mój Biszop również odszedł z powodu HCM i był pośrednio diagnozowany przez dr Niziołka (diagnozowaliśmy i leczyliśmy kota w Łodzi u pani doktor, która pracuje i uczy się u dr Niziołka i z nim konsultowała nasz przypadek). Ja ogromnie przeżyłam chorobę i śmierć naszego kotełka, tym bardziej, że odszedł w wieku 10 miesięcy, a choroba pozwoliła nam wydłużyć jego życie jedynie o 2 tygodnie, ponieważ po ustabilizowaniu kota pojawiły się zatory.. Ciężko mi nawet o tym pisać. Podobnie, jak Ty zaczęłam czytać o HCM i genetycznych chorobach kocich w poszukiwaniu kota jak najmniej obiążonego i oto, po pół roku od straty Biszopa, jedziemy jutro oglądać pierwszą hodowlę kotów rosyjskich niebieskich :)
_________________
Kocia Mama, która rozpoczyna przygodę z rasą kotów rosyjskich :)
 
     
Autor Wiadomość
Kociarnia 


Imię mojego kota: Saga
Wiek: 29
Dołączyła: 19 Gru 2013
Posty: 43
Skąd: Warszawa, Łuków
Wysłany: 13 Lipiec 2015, 15:29   kocie sprawy

Witam Was dziewczyny,
ja przyznam się,że jak wybieralam rasę, którą chcę hodować to zachwycił mnie wygląd rusków, zakochałam się od pierwszego spojrzenia w zielone oczy, jednak troche trwało od zakochania do zamieszkania Ruski u mnie, więc miałam czas poczytać i byłam bardzo zadowolona,że akurat taka rasa rzuciła na mnie urok a nie inna.
Bardzo współczuję ludziom, którzy walczą o życie swoich pupili... u mnie panikę powoduję minimalna zmiana zachowana u mojej kotki... ostatnio zafundowałam jej niemiłą wizytę u weterynarza, bo coś mi się wydawało ;) była obraza i narzekania dużym miiiiiaaaaaaałł, ale przynajmniej ja jestem spokojna ,że nic się nie dzieje.
pozdrawiam wszystkich miłośników Rusków i życzę udanego wyboru kociaków :)
 
     
Autor Wiadomość
Gie.em 

Imię mojego kota: Lula
Moje Koty za TM: Mina ;(
Dołączyła: 09 Sty 2017
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Styczeń 2017, 04:19   

Witam serdecznie.

Znalazłam ten temat w google, kiedy szukałam informacji na temat HCM u kotów rosyjskich i stwierdziłam, że musze podzielić się moimi doświadczeniami bo może pomogę innym kotom...

Trzy tygodnie temu wykryto tą chorobę u mojej najcudowniejszej rusałki Miny, miała 3 lata :543:

Choroba rozwijała się całkowicie bez objawow i nagle wszystko się zaczęło (pani kardiolog stwierdziła że najprawdopodobniej na skutek stresu związanego z wizytą u weta i pobieraniem krwi do rutynowych badań zaledwie trzy dni wcześniej..). W niedzielę w nocy zawieźliśmy Minę do weta, cały dzień była osowiała, nie jadła, nie piła, nie załatwiała się. Lekarz stwierdził zaburzenia neurologiczne, osłabione reakcje na bodźce, niereagujące źrenice na światło. Podejrzewał silne zatrucie jakąś substancją. Dostała kroplówkę, leki na przeczyszczenie i antybiotyki. Obserwowałam ją całą noc, czekając czy się załatwi, czy coś zje i łamiąc sobie głowę czym się mogła zatruć (nic nie wymyśliłam). Rano nie było poprawy, więc z powrotem do weta, kolejna kroplówka, leki, badania krwi i lewatywa, czyli kolejny okropny stres...(nie pamiętam czy osłuchał jej serce, wydaje mi się że tak).
Po powrocie do domu zaczęła źle oddychać, płytko i szybko, wet kazał od razu przyjechać. O godz. 15 miała robione usg serca, lekarz stwierdził pogrubienie ściany lewej komory i zadzwonił po kardiologa na konsultacje. Mina czekała w namiocie tlenowym i ok 20 przyjechała pani doktor Dorota Sztechman, zrobiła echo serca i padł wyrok. Zaawansowane stadium choroby, zaburzenia neurologiczne spowodowało niedotlenienie organizmu, 30% szans na przeżycie nocy... noc przeżyła ale niewiele więcej...

W sobotę miałam zdrowego, wesołego kota, we wtorek już jej nie było :543: :543:

Skontaktowałam się oczywiście z hodowlą Miny, byli w szoku i będą badać rodziców, niedługo pewnie dadzą mi znać czy coś znaleźli..

Wybierając tą rasę też myślałam, że jest "bezpieczna", że choroby genetyczne jej nie dotyczą :(

Mam nadzieje, że Wasze kotki są zdrowe, ale radziłabym zbadać je profilaktycznie bo jak widać nigdy nie wiadomo :(

Zawsze podobały mi się rosyjskie niebieskie i Mina była najwspanialszym i najukochańszym kotem jakiego mogłam sobie wymarzyć, nie wyobrażam sobie żebym mogła tak pokochać innego mimo, że mam drugą kotkę (dachowca) od pół roku...
Serce mi pękło kiedy usłyszałam, że jej serduszko umiera.. nie życzę tego nikomu.. :543: :543: :543:

Pozdrawiam

20150522_153908945_iOS.jpg
[*]
Plik ściągnięto 19 raz(y) 2,94 MB

 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Styczeń 2017, 09:52   

Gie.em, strasznie mi przykro z powodu Miny :( Jestem w stanie wyobrazić sobie ten Twój ogromny ból, bo sama kiedyś to przeżyłam. Bardzo mi przykro :( Dziękuje Ci za wpis na forum i za tak dokładnie opisaną historię choroby Miny. Przyznam się, że po przeczytaniu Twojego posta jestem przerażona, byłam pewna że ruski są wolne od tej okropnej choroby. Niestety niczego nie można być pewnym trzeba badać swoje koty i liczyć na to, że będą zdrowe.
Gie.em chcę Ci wyznać, że mi też było trudno pokochać innego kota po stracie Leonka i zajęło mi to sporo czasu, bo ponad rok - ale pokochałam z całego serca. Więc i Ty pewnie kiedyś tak samo pokochasz kolejnego futrzaka. Na wszystko potrzeba czasu, a czas leczy rany ;)
 
 
     
Autor Wiadomość
Gie.em 

Imię mojego kota: Lula
Moje Koty za TM: Mina ;(
Dołączyła: 09 Sty 2017
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Styczeń 2017, 16:39   

Dziękuje za słowa otuchy :) czekam kiedy ten czas zadziała..
Jedno wiem na pewno: muszę mieć zawsze co najmniej dwa koty w domu, bo mimo ze nie jestem tak przywiązana do Luli, jest ona pocieszeniem i nie da sie nie uśmiechać kiedy taki mały wariat bryka po domu :) a poza tym chyba juz nie chce sie tak mocno zaangażować w jednego futrzaka ;( (znając życie to zadziała to w druga stronę i zaangażuje sie w oba ;) )
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Styczeń 2017, 08:48   

Ja też po stracie pierwszego kotka zdecydowałam się na posiadanie dwóch kotów. Dokładnie tak samo myślałam jak ty, że jeśli odejdzie jeden kot to pozostanie mi na pocieszenie drugi. Wiem, że jest to może i egoistyczne z mojej strony, ale tera zauważam wiele pozytywów, dwóm kotom jest raźniej razem, żaden z nich nigdy nie jest sam w mieszkaniu ;)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group